Hej! Jestem Magda Faszczewska — projektantka z duszą rozmówczyni, przewodniczka, która widzi w ludziach to, czego sami czasem nie widzą.

Przez 20 lat pracowałam w projektowaniu — uczyłam się słuchać, zadawać pytania i łączyć dane z intuicją. Dzięki temu dziś umiem:
- wyłowić z chaosu sedno
- pokazać Ci Twoje mocne strony, których nawet nie podejrzewałaś
- dać Ci proste wskazówki, co z tym dalej zrobić
- połączyć to, co miękkie i ludzkie, z tym, co konkretne i skuteczne
Mówią o mnie, że jestem spokojna, uważna i w punkt — potrafię słuchać tak, że ludzie czują się bezpieczni, ale jednocześnie dostają ode mnie jasny kierunek i lekki impuls do działania.
Kocham:
- karty, kolaże, neurografiki — bo z nimi zaglądam pod powierzchnię słów
- bieganie i jogę — bo tam układam w głowie to, co potem daję Tobie
- polecać książki, linki, ludzi — bo wierzę, że dobre rzeczy trzeba puszczać dalej
Nie powiem Ci, jak masz żyć.
Ale mogę Ci przypomnieć, kim naprawdę jesteś — i jak możesz żyć lżej, piękniej i bardziej po swojemu.
✨ Co jest moją supermocą?
- Widzę w ludziach to, co w nich piękne i mocne — nawet jeśli oni tego nie widzą.
- Łączę ciepło i konkrety — zawsze dostajesz ode mnie jasne, przydatne wskazówki.
- Tworzę przestrzeń, w której możesz odetchnąć i zobaczyć siebie z nowej strony.
Znajdę Cię tam, gdzie jesteś.
Możemy pogadać o talentach Gallupa, horoskopie urodzeniowym, kartach tarota albo Twoim Excelu z KPI-ami — to wszystko są tylko języki.
Ja słucham tego, co mówią o Tobie.
I pomagam Ci usłyszeć, czego naprawdę chcesz.
Parę faktów o mnie
No dobrze, ale gdzie konkrety?
Przez 20 lat projektowałam strony i aplikacje — najpierw w Polsce, potem w Irlandii — jako UX i Product Designerka. Pracowałam m.in. dla Onetu, Ryanaira, Brainly. Słuchałam użytkowników, doradzałam zespołom, dbałam o to, żeby rzeczy działały i miały sens.
Przez 5 lat byłam mentorką w DareIT — programie wspierającym kobiety w wejściu do IT. Uwielbiam moment, w którym ktoś mówi: „Serio? Ja mogę tak?” — i rusza. Wiem, że często wystarczy rozmowa i dobre pytanie, żeby coś się przełamało.
Ukończyłam podyplomówkę „Coach i trener – partner rozwoju” na WSE w Krakowie, bo chciałam być jeszcze lepsza w pracy jeden na jeden. Moje końcowe szkolenie nosiło tytuł „Jak nie zbankrutować energetycznie” — i to mówi samo za siebie.
Poza tym? Szukałam tego, co mnie zasila. Byłam na warsztatach pisarskich, malarskich, ruchowych, robiłam neurografiki i kolaże, czytałam tonę książek, rozmawiałam z dziesiątkami kobiet. Niektóre z tych rozmów były ważniejsze niż lata w pracy. To wszystko zabieram ze sobą, kiedy siadam z Tobą do rozmowy.
🫶 I tym właśnie jest Kobiecy Pierwiastek.
To nie metoda. To nie kurs do odrobienia.
To przestrzeń, w której możesz usłyszeć siebie — a ja jestem tu, żeby Ci w tym pomóc.
Masz pytania? Napisz na hej@kobiecypierwiastek.pl